sobota, 16 maja 2015

BRUTAL LIFE


Cześć wszystkim!

Zastanawialiście się kiedyś dlaczego przychodzą takie chwile, kiedy jesteśmy zdołowani, smutni i cierpimy przez jakąś drobnostkę?
Ostatnimi dniami snułam się po domu i szkole zamyślona, smutna i nie mogłam się na niczym skoncentrować. Zauważyli to nie tylko moi najbliżsi, ale również osoby mniej uczestniczące w moim życiu. Nie do końca umiem wam wytłumaczyć jak się czułam. Na 100% każdy z was miał taki dołek psychiczny.
Na początku za swój stan obwiniałam kłótnię z przyjacielem, ale pogodziłam się z nim, a to wewnętrzne "cierpienie" dalej dawało o sobie znać.
Teraz zapewne większość z was zapyta "A jak ta opowiastka ma się do tematu posta?".
Własnie ma. Miała ona na celu wprowadzić was w dalszy ciąg notki.
Nie powinnam wam wspominać (bo to blog anonimowy), ale jestem MOLEM KSIĄŻKOWYM. Nie takim zwykłym, nie czytam tego co wpadnie mi w ręce. Długo szukam tej jedynej książki. Czasami jest to bestseller, a czasem gdzieś głęboko ukryta na półce książka. Ale dzisiaj nie o tym. Zawsze rozumiałam jak życie jest okropne, zdołałam kilka razy się o to otrzeć, ale nigdy nie myślałam o nim jako o czymś "brutalnym". Z wyboru jestem optymistką, do wszystkiego staram się znaleźć rozwiązanie. Ale nasuwa się tutaj pytanie. Dlaczego nawiązałam do książek? Otóż odpowiedź jest bardzo prosta.
Jak szukam tej "jedynej" na daną chwilę książki to przeważnie ma ona wątek; czy życiowy, czy miłosny. I tak jak powinno być większość kończy się happy endem! Ale analizując naszą szczęśliwą lekturę, zadajmy sobie jedno pytanie "Czy tak wydarzy się w prawdziwym życiu?" no pewnie, że nie! Szczerze mówiąc nigdy nie patrzyłam na to wszystko pod tym kątem.
Po przeczytaniu ostatniej książki, takim wręcz fałszywym zakończeniem uświadomiłam sobie, że chyba sto razy badziej wolę bolesną prawdę, niż literackie kłamstwo!
Pamiętajcie to co napisałam to tylko moje wewnętrzne odczucia. Napiszcie mi koniecznie w komentarzach jakie jest wasze zdanie na temat "brutalnego życia".
 Co wolicie smutną prawdę czy kłamstwo?
Polish Girl xxx

8 komentarzy:

  1. Prawde :)
    Jesteś bardzo pozytywną osobą i to mi się w tobie świetne! Obserwuje, mogę liczyć na rewanż?
    Mam do ciebie prośbę, jestem tu nowa i nie wiem, czy komuś podoba się to co pisze, możesz zajrzeć? Jeżeli masz jakieś wskazówki dla początkujacych blogerek, to z chęcią je przyjmę! Z góry dziękuję z całego serduszka :))
    :* http://pinkintherain.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) pewnie, że u mnie rewanż zawsze będzie :* a co do wskazówek to sama nie wiem, poprostu bądź szczera i wyrażaj swoją opinię :)

      Usuń
  2. Chciałabym tak jak ty być takim molem ;/
    Ja wolę żeby ktoś powiedział mi okrutną prawdę. Bo nie da się żyć w kłamstwie ;)
    Co powiesz na obs/obs? ;)
    Jeśli tak to zacznij i daj znać u mnie na blogu że obserwujesz :P
    http://lonnelly-inspirations.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przejmuj się :) molem nie każdy może być, ale jeśli ci na tym zależy to poszperaj trochę w księgarniach, bibliotekach, a w końcu znajdziesz tą jedyną książkę, która zainspiruje cię do czytania innych :) bardzo się cieszę, że wyraziłaś swoją opinię na temat życia w kłamstwie :) dzięki i oczywiście z wielką chęcią zaobserwuję twój blog :*

      Usuń
  3. wole smutną prawde.. mądrze piszesz
    Obserwuje i liczę że się odwdzięczysz :)
    http://jtere.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję, wszystko co piszę idzie prosto z serca :) Nie ma problemu, oczywiście rewanż z obserwacji pójdzie na 100% :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny post :) wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję :) staram się, żeby były one jak najbardziej dopracowane. Na twojego bloga z chęcią zajrzę :*

    OdpowiedzUsuń